Autor jest zwykłym człowiekiem, ziarnkiem pośród pustyni ludzi. Tylko ma tendencję do zadawania niepotrzebnych, nurtujących go pytań.
Urodziłem się w mroźne przedpołudnie styczniowego dnia, chociaż nie pamiętam tego, jak pewnie nikt nie pamięta swoich narodzin. Stopniowo, przez lata, budziły się najpierw pasje, potem fascynacje, zainteresowania, by wreszcie dojść do etapu pytań. Pytań niełatwych, bo odpowiedzi na nie znaleźć nie umiem.
Szukasz odpowiedzi, drogi Czytelniku? Nie znajdziesz ich tutaj. Jednak jeżeli chcesz poznać mój osobisty, nieco abstrakcyjny, może i niezrozumiały punkt widzenia, witam Cię serdecznie.